poniedziałek, 2 września 2013

AIR SHOW RADOM 2013 cz.2 Typhoon i Mig29

Kolejne podwójne palniki z Radomia





Co dwa silniki to nie jeden. W tym roku w bloku wojskowym nie zabrakło potężnych dwusilnikowych maszyn. Przedstawiałem już Su-27 i Rafale, teraz kolej na włoskiego Eurofightera i Naszego Mig-a 29. Obie maszyny dały świetny pokaz. Było głośno i prawie cały czas na dopalaczach.





Włoskiego Typhoona w powietrzu widziałem już kilka razy, ale nic, a nic mi się nie znudził. Pokaz dynamiczny na najwyższym poziomie udekorowany fantastycznymi smugaczami. To co potrafi ta maszyna budzi podziw, największe wrażenie zrobił na mnie niski i wolny przelot, oraz szybkie ciasne okręgi na dopalaczach. Hałas jaki wydobywa się wtedy z silników to symfonia najpiękniejszych nut pokazów. Nie tylko się to słyszy, ale odczuwa całym ciałem. Poezja.






Nasz Mig 29 jak do tego przywykliśmy zaprezentował się na światowym poziomie i nie można nic zarzucić umiejętnością pilata. W tym roku wydawało mi się, że latał troszkę mniej agresywnie, ale i tak było na co popatrzeć, a moment gdy przeszedł na dopalaczach mi nad głową po czym ostro w górę zrzucając przy tym flary na długo pozostanie w pamięci.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz